Jak myślicie, co zniechęca facetów do kobiet na samym początku znajomości? Co płoszy wszystkich, a co nieśmiałych? Jak szybko spłoszyć faceta? Przez Gość gość, Maj 7, 2017 w jak odzyskac faceta? wyprowadzilam sie - Netkobiety.pl Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy Łomatko! Same ortodoksyjne, niemalże święte na forum kobiety jak widzę:) No dajcie spokój. Miło jest czasem poflirtować. To że jestem na diecie nie znaczy że nie mogę na pączki popatrzeć:) Mój mąż też czasem puści oko do innej babki, zupełnie mi to nie przeszkadza. yFhXv. Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Proszę Państwa. Taki przypadek z dalekiej rodziny: Chodził chłopak z dziewczyną, trochę pochodził i jak to czasami bywa okazało się, że dziewczyna w ciąży jest. No i tu pojawia się rozbieżność. Chłopak twierdzi, że dziewczyna zapewniła go, że nie zajdzie, bo bierze tabletki i że on nie musi ze swej strony nic robić. No i zaszła. Dla mnie jasnym jest, że chłopak i tak wiele się nie obroni, bo dziecko jest dzieckiem on najprawdopodobniej jest ojcem i nasze prawo jest tu jednoznaczne bez względu na układy między młodymi. A może nie była w tym dość dokładna i życie obdarowało ją takim owocem. No ale co on teraz może zrobić. W sumie dopiero wchodził do życia, a tu nagle taki klops. Panna wydzwania do niego, do jego rodziców, grozi mu i im alimentami i sądem. Chce, żeby się o nią troszczył, był odpowiedzialny, dawał pieniądze, itp itd. On ledwo pracę złapał, a tu nagle chcą mu zabrać ponad połowę tej głodówki. Z tych wszystkich jego opowieści wychodzi dość brutalny wniosek, że próbowała go "wyrwać na dziecko". Oczywiście, że jest to relacja zupełnie jednostronna, ale jeśli jest prawdziwa, to bardzo źle o niej świadczy. A on ma duży problem, bo może się od niej długo nie uwolnić. Jakie on w sumie ma prawa ? Czy oprócz wieloletniego płacenia alimentów na to dziecko może jakoś doprowadzić do tego, żeby "panna" dała mu spokój ? W jaki praktycznie sposób odbywa się ustalenie ojcostwa i kto ponosi tego koszty ? Jeśli to będzie jednak jego dziecko, to co on może z tym robić dalej ? Chłopak jest załamany i myśli po prostu o wyjeździe za granicę, ale przecież to jest żadne rozwiązanie. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" sorry ale to się nie nadaje na poradę prawną.... zanim się włoży jedną główkę trzeba pomyśleć ta drugą... a alimenty to taka przyjemność taty na raty...:)) i tak wyjdzie taniej niż kredyt bo ten bierze się na 30 lat:) Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" "Panna" może zażądać pieniędzy już w trakcie ciąży, aby zapewnić jak najlepsze warunki do wzrostu płodu, a po urodzeniu dziecka alimenty na to dziecko. Co ważne do ustalania alimentów nie liczą się aktualne zarobki, tylko to ile dana osoba MOŻE zarabiać, biorąc pod uwagę jej wiek, wykształcenie, predyspozycje itp. Nikt młodego nie może zmusić do bycia z tą dziewczyną, ale ciążą na nim obowiązki wobec dziecka. Nie jest tu istotna metoda stosowanej/domniemanej antykoncepcji. Jeżeli ma wątpliwości co do swojego ojcostwa, to po urodzeniu dziecka może wystąpić z powództwem o ustalenie ojcostwa. Wyjazd za granicę nic nie da, obowiązek alimentacyjny nie ustaje. Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Proszę Państwa Dziecka nadal nie ma, on nie może się bronić, a "panna" zatruwa jemu i rodzinie życie. Ciąża jest, alimenty będą i ja jak i on nie mamy co do tego złudzeń. Oczywiście jeśli będzie ustalone ojcostwo. Praktycznie nie ma dowodu na ojcostwo, nie było żadnych badań, ani nic takiego. A chłopak został już w pewien sposób okaleczony, tj. zniechęcony do związków z kobietami. Jak on ma znów z kimś rozpocząć życie skoro został tak wykorzystany. On raczej nie będzie ojcem tego dziecka. Ledwo szkołę skończył i zaczął pracę. Najwyżej będzie płacił alimenty. Pytania są takie: Ojcostwo bez wątpienia można ustalić dopiero po porodzie. W jaki sposób sąd może zmusić go do płacenia na opiekę w trakcie ciąży ? Tylko na podstawie oświadczenia kobiety ? W jaki praktycznie sposób odbywa się ustalenie ojcostwa ? Czy jeśli ojciec będzie się uchylał od badania to sąd może nakazać jego doprowadzenie na pobranie krwi ? Czy może go do tego zmusić ? Co może grozić mężczyźnie, który po prostu wyjedzie za granicę przed ustaleniem ojcostwa ? Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Grażyna A.:Chyba nie zrozumieliśmy sie... TERAZ NAJWAZNIEJSZE JEST DZIECKO!!! A NIE "BIEDNY, ZRANIONY CHLOPAK", czy "WREDNA DZIEWCZYNA"!!! Pani Grażyno To jest jeszcze dzieciak, tak samo jak przyszła matka. Ojciec z niego żaden, ledwo szkołę skończył. Oboje się do tego nie nadają. Nie chcę się więcej wdawać w takie rozważania. Interesuje mnie po prostu jak praktycznie załatwia się sprawy niechcianego ojcostwa. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Wszystkim obecnym przypominam, że jest to forum : bezpłatne porady prawne. Udzielamy merytorycznych odpowiedzi ;) Gracjanie, z braku czasu odpowiem Tobie w telegraficznym skrócie: 1. W przedstawionej przez Ciebie sytuacji zachodzi domniemanie ojcostwa mężczyzny, o którym piszesz. W myśl bowiem art. 85 § 1 kro, domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten, kto obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka. W myśl § 2 powołanego artykułu, okoliczność, że matka w tym okresie obcowała także z innym mężczyzną, może być podstawą do obalenia domniemania tylko wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne Matka może wywodzić swoje roszczenie z treści art. 141 § 1 kro w myśl którego ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. 2. To w interesie mężczyzny jest ewentualne obalenie domniemania ojcostwa. Jeżeli nie zostaną przeprowadzone badania DNA sąd ustali ojcostwo zgodnie z twierdzeniem matki. 3. Jeżeli mężczyzna wyjedzie za granicę przed ustaleniem ojcostwa, wówczas może ponieść konsekwencję wymienioną w pkt. 2. Po ustaleniu ojcostwa, jeżeli w sposób uporczywy będzie uchylał się od obowiązku alimentacyjnego, wówczas może ponieść odpowiedzialność karną z art. 209 § 1 kk. Edit: Odnośnie pkt. 1 dodam jeszcze, że matka dziecka, w myśl art. 142 kro, może wystąpić z roszczeniem, aby mężczyzna jeszcze przed urodzeniem się dziecka wyłożył odpowiednią sumę pieniężną. Należy również pamiętać o obowiązku alimentacyjnym mężczyzny wobec G. edytował(a) ten post dnia o godzinie 23:49 konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Darek A.: ok skoro można to udowodnic to czy można nakazać takiej osobie aborcji? Pytam tak z ciekawości - chodzi mi o przypadki gwałtów kiedy kobiety aborcje raczej przeprowadzić mogą. "Wpadka" z premedytacja to moim zdaniem coś w rodzaju gwałtu - oczywiście nie dosłownie - chodzi mi o sam fakt czy jakoś dany facet może się z tego wybronić - a jedyną wybrona jest aborcja, bo przeciez poczęte dziecko to już obowiązek wychowania. Nie można. Aborcja dopuszczalna jest w trzech przypadkach, tj. gdy: 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Maciej G.: Nie można. Aborcja dopuszczalna jest w trzech przypadkach, tj. gdy: 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Dzięki za rzeczową odpowiedź. a czy świadome spowodowanie ciąży wbrew drugiej osobie (co jak wczesniej zaznaczyłes da sie udowodnic) nie podchodzi pod czyn zabroniony ? :) konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Oksana V.: Marcin W.: Oksana V.: Jeśli komuś będzie naprawde z tym ciężko w życiu, to tylko i wyłącznie dziewczynie, fizycznie i psychicznie, taka subtelna różnica dla wtajemniczonych, ale napewno nie jest to zniszczenie niczyjego życiano bo samiec to zawsze nieczuły brutal, zgadza się? tak czy owak, dziewczyna pokpiła o dziecku, przecież o nie chodzi, prawda?Na razie chodzi o nie tylko żeńskiej części piszącej posty kapitalikami:) Nie zrozum mnie źle - w mojej opinii też dziecko w tej sprawie zasługuje na większą uwagę, ale nie jest to przedmiotem dyskusji. Chcąc dojść jakiegoś wniosku, niektóre kwestie trzeba wyłączyć poza nawias. Tym lepszy analityk, im chłodniej do zagadnienia może podejść. Więc tak, jasne - dziecko jest szalenie w tej sprawie ważne. Ale dlaczego ograniczać się do dziecka? Dlaczego nie rozszerzyć istotnych kwestii związanych z tematem o wychowanie seksualne w szkołach? Bo żadna z tych kwestii nie jest przedmiotem dyskusji - rozmowa toczy się o to, że facet łazi po ścianach, żyć mu się nie chce, bo nie umie się zachować jak facet i ponieść konsekwencji swoich czynów. Seks jest największym potencjalnym zobowiązaniem jakiego się człowiek może w życiu podjąć i to, że się z tego sprawy nie zdawało wcześniej, nie zwalnia z tego zobowiązania. Gracjan - powiedz swojemu kuzynowi, by zaczął zachowywać się jak mężczyzna i pomóż mu w tym. Nie pomagasz mu ani tym wątkiem, ani kierunkiem, w jakim go Dymek edytował(a) ten post dnia o godzinie 00:12 konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Nie, nie podchodzi. Mozna co najwyżej oceniaać powyższe zachowanie w kontekście czynu niedozwolonego i ewentualnej odpowiedzialności cywilnej, natomiast nie jest to czyn zabroniony. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Gracjan R.:>Chłopak jest załamany i myśli po prostu o wyjeździe za granicę, ale przecież to jest żadne rozwiązanie. U mnie w rodzinie było podobnie tylko on był na 100% ojcem i dał nazwisko ale wyjechał za granice i alimenty przez lat płacili jego rodzice czyli nie było zmiłuj,sąd tak zarządził. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" to forum porad prawnych. tak dla przypomnienia. PORAD PRAWNYCH. A NIE FORUM PSYCHOLOGICZNE. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Tyle, że co tu prawnie radzić, poza kwestią alimentacyjną oraz ustalenia ojcostwa? Ponadto prawnicy też mają uczucia. :) konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" skoro tak to zmień proszę forum. bo takie wypowiedzi są nie na miejscu i nie na tym forum. warto pamiętać gdzie się człowiek wypowiada. jeśli nie macie nic do powiedzienia w sensie prawnego doradztwa danej osobie - wypowiadanie się i bicie piany nie ma sensu i jest niezgodne z tego co wiem z regulaminem :) Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Elwira Borek: Karolina Osińska: Gdyby go zgwałciła to tak. Czyli można rozumieć to w ten sposób, że gdyby mężczyzna udowodnił, że kobieta "zrobiła to" z nim na siłę, Sąd mógłby kazać usunąć jej ciążę? Ciężko mi to sobie wyobrazić.. Nie, nie, nie. Tylko: byłby to "czyn zabroniony", więc kobieta dostałąby wyrok za gwałt. Aborcji nikt jej nie może nakazać. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Elwira Borek: Karolina Osińska: Gdyby go zgwałciła to tak. Czyli można rozumieć to w ten sposób, że gdyby mężczyzna udowodnił, że kobieta "zrobiła to" z nim na siłę, Sąd mógłby kazać usunąć jej ciążę? Ciężko mi to sobie wyobrazić.. Niby jak to wyegzekwować? Przychodzi po kobietę policja (bo sama na pewno nie pójdzie), zabiera do szpitala, a lekarz na siłę dokonuje aborcji??? Nie.. coś tu jest nie tak.. Nie. Zgodnie z ust. 4 art. 4a ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży "Do przerwania ciąży wymagana jest pisemna zgoda kobiety". Prawo co do zasady nie reguluje wszystkich możliwych sytuacji a zabezpiecza pozycję strony słabszej. Myślę, że ustawodawca nie przewidział sytuacji gdy ciąża może być wynikiem gwałtu kobiety na mężczyźnie, tak jak długo długo nie przewidywał sytuacji, że to ojciec dziecka może chcieć dochodzić swojego ojcostwa (może chcieć udowodnić, że to on jest ojcem dziecka) - dopiero od lipca 2004 roku zmieniły się przepisy w ten sposób, że również ojciec dziecka może żądać przed sądem ustalenia swojego ojcostwa - do tego czasu ustalenia ojcostwa mogli żądać tylko matka i dziecko :) Podobne tematy Bezpłatne porady prawne » Pozbawienie praw rodzicielskich gdy dziecko jest... - Bezpłatne porady prawne » Ulga na niepełnosprawne dziecko a zajęcie komornicze - Bezpłatne porady prawne » tym razem ja proszę o poradę - dziecko poparzone w... - Bezpłatne porady prawne » Mój pies pogryzł dziecko!Co teraz będzie? - Bezpłatne porady prawne » nie szczepic dziecko - jak to zrobic zgodnie z prawem? - Bezpłatne porady prawne » moze niemiec adoptowac polskie dziecko?? - Bezpłatne porady prawne » zgon ojca a niepełnoletnie dziecko - Bezpłatne porady prawne » dziecko w sądzie - Bezpłatne porady prawne » odliczenia od podatku - ulga na uczące się dziecko - Bezpłatne porady prawne » Pełnomocnictwo w sprawie o odrzucenie spadku za... - Dołączył: 2013-08-21 Miasto: Białystok Liczba postów: 1934 22 kwietnia 2016, 13:24 Mam do Was pytanie ale odp. szczerze. Któraś z Was złapała chłopaka na ciążę?? A jak tak czy jesteście jeszcze razem ??Ja od razu mówię, że nie ale znam dziewczynę, która tak "zdobyła męża" byli ze sobą przez pewien czas - zauważyła że się on oddala od niej i chyba chce odejść- przestała się zabezpieczać (pigułki brała a jako farmaceutka on jej wierzył, że wszystko jest ok.) "wpadła" dzisiaj są chyba z 6 lat po ślubie i mają już 2 dzieci. (Wyszło im na dobre ale on do dnia dzisiejszego nie wie, że to nie była wpadka) Lumen_ 22 kwietnia 2016, 19:49 ... znam 3 takie przypadki.. dwa z nich - faceci odeszli mimo wszystko, w trzecim wciąż są razem, ale kiedyś przy pewnej zakrapianej imprezie podpity "złapany" wystękał mi z łzami w oczach, że tylko czeka na chwilę aż się potomstwo usamodzielni i będzie fruuuuuu....Szkoda mi tego faceta. Tyle się gada i pisze, że faceci to świnie i każdy taki sam. A tu się już nieraz okazało, że baby wcale im nie ustępują Dołączył: 2009-01-29 Miasto: Gaj Liczba postów: 3916 22 kwietnia 2016, 20:18 queenola napisał(a):oczywiscie nigdy tak nie zrobie bo nie jestem desperatka, ale np wzgledem mojego mezczyzny mam takie odczucia ze chcialabym aby byl ojcem mojego dziecka. Jeszcze nie teraz i troche czasu minie zanim bysmy sie zdecydowali, ale nawet jesli by nie wyszlo nam w zwiazku i tak chcialabym miec cos wspolnego, co bylo owocem tej milosci (bedac w zwiazku urodzic dziecko, wiadomo). Jak to brzmi? Fatalnie? Z lapaniem na dziecko to nie ma nic wspolnego Mam kuzynkę, która identycznie jak Ty twierdziła, że jeśli mąż ją kiedykolwiek będzie chciał zostawić, to najpierw niech jej zrobi dziecko, bo chce mieć "owoc tej miłości" z nim ;) oczywiście to było tylko gadanie, są szczęśliwym małżeństwem, mają córeczkę i wiedzie im się dobrze. Co do tematu - nie znam takiej osoby. 22 kwietnia 2016, 20:52 znam 4 takich facetow, jeden wpadl po 3 miesiacach znajomosci (oszukiwala ze bierze tabletki) i trwa w mlazenstwie do dzis a po 8 latach zgodzil sie nawet na drugie dziecko dla swietego spokoju. Nigdy nie byl szczesliwy, wiec stara sie siedziec w pracy ile sie da (mowi o tym) i zdradza ja co pare lat (ona wie i placze ale nie chce zeby odchodzil). Drugi zlapanyu po roku randek, ozenil sie, nawet przystosowal choc jej nie kochal, po 5 latach przyznala sie ze go wrobila i odeszla do innego (tez w ciazy juz byla), zalamal sie ale pozbieral , ozenil sie z super fajna dziewczyna i to jeden z najbardziej udanych zwiazkow jakie znam. Trzeci facet jaki znam to zona wrobila go gdy byli juz malzenstwem, nie dobrali sie, nie ukladalo im sie, chcial odejsc ale sie zwlekal, wiec ona zaszla w ciaze oszukujac go. Rozwiedli sie 3 lata pozniej (on mial juz dosc). Czwarty to stary juz facet lat 60, laska wrobila kolege do seksu, nawet nie byli para jako tako, taki przelotny flirt. Maja 2 dzieci, on ja zdradzal, ona 3/4 zycia z nim miala depresje i zyla na Prozaku, zapuszczona, utyta, placzliwa, ale nigdy nie zdecydowali sie na rozstanie - choc ewidentnie obydwoje nieszczesliwi i mowia o tym otwarcie innym. Nie znam za to zadnego zpaladniacza wrabiacza - nawet nie sadzilam ze faceci takie akcje robia:-D Edytowany przez 21d8b12d5817f51b2cb60d2f376dcef0 22 kwietnia 2016, 20:53 ateistka 22 kwietnia 2016, 20:56 Znam, moja przyjaciolka byla z facetem kilka lat (zgrana para, chcieli miec dzieci, dom wspolna firme po studiach itd), wyjechal na slub wyjatkowo sam, dosc daleko, schlal sie i nic nie pamietal, potem jakas dziewczyna przyslala mu list, ze jest z nim w ciazy. Pod presja rodziny musial sie z tamta dziewczyna ozenic i w sumie przyznala sie, po slubie, ze wcale ze soba nie spali i wcale nie byla w ciazy. Facet jej nie kocha, ale zyje z nia, jak na katolickiego faceta przystalo, przy czym nie maja dzieci i podejrzewam, ze ze soba w cale nie wspolzyja. Moja przyjaciolka jest od wielu lat samotna i przysiegla, ze nie chce juz zadnego faceta, woli zostac stara panna.. Wiec takie oszustwo ( nie, nie nazywam tego klamstwem ale oszustwem) zniszczylo zycie dwojgu kochajacych sie ludzi. I teraz wszyscy cierpia kazdgo dnia, od niemal juz 14 lat. Przykre. Tzn nie wiem dokladnie czy cierpia i jak, ale zadne z nich nic w zyciu nie osiagnelo, a byli bardzo ambitni, nie maja kochajacego domu, dzieci itd wiec mysle, ze w jakims stopniu cierpia Edytowany przez 5efb75367d05823fac09f20f9e63588b 22 kwietnia 2016, 21:06 unodostress 22 kwietnia 2016, 21:10 znam taką co po trzech miesiącach znajomości jak pękła im prezerwatywa stwierdziła "może to i dobrze" .. gość prawie ją na klęczkach błagał by wzięła tabletkę 48h po po czym zwiał gdzie pieprz rośnie.. :P queenola Dołączył: 2015-07-14 Miasto: katowice Liczba postów: 1802 22 kwietnia 2016, 21:17 agus0709 napisał(a):queenola napisał(a):oczywiscie nigdy tak nie zrobie bo nie jestem desperatka, ale np wzgledem mojego mezczyzny mam takie odczucia ze chcialabym aby byl ojcem mojego dziecka. Jeszcze nie teraz i troche czasu minie zanim bysmy sie zdecydowali, ale nawet jesli by nie wyszlo nam w zwiazku i tak chcialabym miec cos wspolnego, co bylo owocem tej milosci (bedac w zwiazku urodzic dziecko, wiadomo). Jak to brzmi? Fatalnie? Z lapaniem na dziecko to nie ma nic wspolnego Mam kuzynkę, która identycznie jak Ty twierdziła, że jeśli mąż ją kiedykolwiek będzie chciał zostawić, to najpierw niech jej zrobi dziecko, bo chce mieć "owoc tej miłości" z nim ;) oczywiście to było tylko gadanie, są szczęśliwym małżeństwem, mają córeczkę i wiedzie im się dobrze. Co do tematu - nie znam takiej osoby. hmmm nie do konca to mialam na mysli. Teoretycznie za 5lat moglabym byc z nim w ciazy a po nastepnych kilku rozstac sie z jakichs powodow. A nie tak, ze on mowi "rozstanmy sie" a ja prosze zeby mnie zaplodnil zanim odejdzie Dołączył: 2013-08-21 Miasto: Białystok Liczba postów: 1934 22 kwietnia 2016, 22:11 poczytałam i stwierdziłam, że prawie każda z nas zna taką dziewczynę ! Szok. Nie sądziłam powiem szczerze, że jest takich dziewczyn aż tak dużo. (a i mężczyzn okazało się, że paru się znalazło) Zal mi ich bo jak się okazuje bardzo duża cześć takich dziewczyn ma przekichana w dalszym życiu (chociaż jeżeli dobrze kojarzę tylko moja koleżanka wyszła z tego "obronną ręką). Lana_Banana 23 kwietnia 2016, 00:26 ateistka napisał(a):Znam, moja przyjaciolka byla z facetem kilka lat (zgrana para, chcieli miec dzieci, dom wspolna firme po studiach itd), wyjechal na slub wyjatkowo sam, dosc daleko, schlal sie i nic nie pamietal, potem jakas dziewczyna przyslala mu list, ze jest z nim w ciazy. Pod presja rodziny musial sie z tamta dziewczyna ozenic i w sumie przyznala sie, po slubie, ze wcale ze soba nie spali i wcale nie byla w ciazy. Facet jej nie kocha, ale zyje z nia, jak na katolickiego faceta przystalo, przy czym nie maja dzieci i podejrzewam, ze ze soba w cale nie wspolzyja. Moja przyjaciolka jest od wielu lat samotna i przysiegla, ze nie chce juz zadnego faceta, woli zostac stara panna.. Wiec takie oszustwo ( nie, nie nazywam tego klamstwem ale oszustwem) zniszczylo zycie dwojgu kochajacych sie ludzi. I teraz wszyscy cierpia kazdgo dnia, od niemal juz 14 lat. Przykre. Tzn nie wiem dokladnie czy cierpia i jak, ale zadne z nich nic w zyciu nie osiagnelo, a byli bardzo ambitni, nie maja kochajacego domu, dzieci itd wiec mysle, ze w jakims stopniu cierpia Serio, nawet nie próbował się dowiedzieć, czy laska faktycznie jest w ciąży, tylko jak gdyby nigdy nic hajtnął się z zupełnie obcą osobą? Przecież nawet nie pamiętał rzekomego seksu.. rany, no w szoku jestem. ateistka 23 kwietnia 2016, 00:41 Lana_Banana napisał(a):[Serio, nawet nie próbował się dowiedzieć, czy laska faktycznie jest w ciąży, tylko jak gdyby nigdy nic hajtnął się z zupełnie obcą osobą? Przecież nawet nie pamiętał rzekomego seksu.. rany, no w szoku jestem. Rodzice dziewczyny zaczeli organizowac slub na szybko, "zeby nie bylo jeszcze widac". Dziewczyna byla mloda i pokrzywdzona, a facet zostal powszechnie uznany za niegodziwca (chama, swinie itd), przez moja przyjaciolke tez... Mysle, ze w nawale naglych zmian zyciowych, ktore wszyscy za niego podejlmowali ( rodzice faceta dali "im" mieszkanie, sala na wesele byla oplacona zanim "mlodzi" zapisali sie w urzedzie itd) nie przyszlo mu do glowy, ze ofiara jest naciagaczka. Moze nawet nikomu nie przyszlo do glowy, Wystarczy, ze ofiara gra dobrze swoja akurat znam szczegoly przy jednej sprawie, ale zaloze sie, ze przy kazdej takiej sytuacji oszustwa wiele osob cierpi - wczesniej czy pozniej. Edytowany przez 5efb75367d05823fac09f20f9e63588b 23 kwietnia 2016, 00:45 Dołączył: 2010-01-03 Miasto: Panama Liczba postów: 10673 23 kwietnia 2016, 02:02 Nigdy bym się tak nie upokorzyła, nigdy też nie powierzyłabym facetowi kwestii antykoncepcji. ;) Kobiety bez zahamowań dzielą się złotymi radami, jak skutecznie usidlić mężczyznę na dziecko. A potem zmusić do ślubu lub przynajmniej do płacenia alimentów. Adam od początku grał fair. Marcie, wieloletniej kochance, mówił otwarcie: seks bez zobowiązań – tak, związek i dzieci – absolutnie nie. Ot, kolejny kontrakt friends with benefits, czyli przyjacielski układ z seksem, za porozumieniem stron. Tyle że Marcie taki układ się znudził. Chciała czegoś więcej i nie zamierzała stosować zasad fair play. W zeszłym roku niby przypadkiem „wpadła”, tłumacząc, że chyba antykoncepcja nie zadziałała, bo pewnego wieczoru po suto zakrapianej imprezie wymiotowała i widocznie zwróciła też tabletkę. Dziś Adam i Marta są rodzicami półrocznej Julii. Marta jest szczęśliwa, Adam – zdruzgotany, w głębokiej depresji. Sito z prezerwatywy Bo choć córkę kocha nad życie, wie, że padł ofiarą misternie zaplanowanej intrygi, oszustwa, manipulacji. – Wydało się, że ona od miesięcy nie stosowała zabezpieczenia. Tylko dla pozoru kładła w widocznym miejscu, na pralce lub nocnej szafce, blister tabletek, z którego codziennie ubywała jedna, właściwa dla dnia tygodnia. Dziś wiem, że tabletka lądowała w śmietniku lub w toalecie – tłumaczy z rozgoryczeniem Adam. Nie, nie był głupim naiwniakiem, który wierzy dziewczynie na słowo. Sam też zawsze się zabezpieczał. – W końcu wyszło też na jaw, że robiła igłą sito z każdej prezerwatywy z megapacku, czyli opakowaniu zawierającym 288 sztuk – tłumaczy. Skąd wie, że to nie wpadka? Przecież Marta wypiera się wszystkich zarzutów. Ale w e-mailach zwierzyła się ze swojego planu przyjaciółce. Pisała, że wkrótce nauczy starego osła odpowiedzialności i zmusi do deklaracji, najlepiej małżeńskiej. I że jej zegar biologiczny tyka, bo przecież skończyła 34 lata i nie ma czasu na szukanie lepszego materiału na ojca. Zwłaszcza że ten jest idealny: wysoki, przystojny, mądry i majętny doktorant nauk humanistycznych na międzynarodowej uczelni. Pisała też, że teraz Adam na pewno ją pokocha i już niedługo będą szczęśliwą rodziną. Właśnie ten e-mail pod koniec ciąży znalazł w komputerze Adam. Sprawdził również historię wyszukiwanych stron, a wśród nich hasła: jak skutecznie złapać faceta na dziecko, jak zaciążyć, żeby on się nie domyślił. Dziś Adam pociesza się jedynie, że Marta i tak wybrała dość humanitarny sposób wrobienia go w ojcostwo. Bo po przejrzeniu internetu wie, że kobiety potrafią być znacznie bardziej perfidne. Oboje są szczęśliwi W sieci nietrudno trafić na fora, gdzie kobiety radzą sobie wzajemnie, jak złapać mężczyznę na dziecko. We wpisach dominuje wulgarny język. Generalnie zasada jest prosta – nieważne jak, byle skutecznie. Za powód swoich knowań kobiety podają najczęściej brak zdecydowanych kroków ze strony partnerów, odwlekanie decyzji o dziecku. I tak pewna internautka zaleca kobietom stosunek oralny, a potem, pod pozorem odświeżenia ust, wyplucie nasienia z buzi do słoiczka i iniekcję do pochwy – strzykawką lub dłonią. Wówczas warto poleżeć na plecach z nogami w górze przez kilka minut, najlepiej w pozycji świecy. Jej, jak pisze, ten sposób przyniósł same sukcesy – dziś już roczne dziecko i kochającego męża. Inna internautka uważa, że aby uśpić czujność faceta, wystarczy po stosunku ochoczo zaproponować wyrzucenie do śmieci pełnej prezerwatywy. A potem, jak wyżej, wykorzystać zawartość do realizacji celu. Ona podobno próbowała tej metody aż przez pół roku, a dziś w końcu jest w upragnionej ciąży. Ponoć oboje są szczęśliwi. Co na to mężczyźni? Jak piszą internautki – jakoś to znieśli. Najpierw szok, zdziwienie, ale wystarczyło wylać trochę łez, zagrać poszkodowane niewiniątko, żeby wymiękli – uznali dziecko, oświadczyli się i wzięli ślub. W końcu wciąż wahającym się partnerom w życiowych decyzjach trzeba trochę pomóc. Ostatecznie, zdaniem internautek, wszystkim wyjdzie to na dobre. – To desperackie działania – ocenia Aleksandra Jodko-Modlińska, psycholog i seksuolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Świadczą o jakości związku opartego na kłamstwie i podstępie, a przede wszystkim na uwzględnianiu potrzeb tylko jednej ze stron – tłumaczy specjalistka. Przyznaje jednak, że kobiece intrygi jej nie dziwią. Zestaw ciążowy za 100 zł Współcześni mężczyźni niespiesznie podejmują decyzje o założeniu rodziny. Coraz rzadziej klękają z pierścionkiem i raczej unikają ślubnego kobierca. Im zegar biologiczny nie tyka. Za to kobietom tak, a z wiekiem coraz głośniej. W dodatku kobieta wciąż jest oceniana w zależności od tego, czy w odpowiednim czasie znalazła partnera, założyła rodzinę. – O 40-letnim kawalerze powiemy, że jeszcze nie znalazł odpowiedniej partnerki lub korzysta z życia. O samotnej kobiecie w tym samym wieku: stara panna, która nie umiała żadnego usidlić – kwituje Jodko-Modlińska. Zwraca uwagę na jeszcze jeden, popularny ostatnio proceder. W internecie kwitnie handel testami ciążowymi z pozytywnym wynikiem, sprzedawanymi przez kobiety ciężarne, a chętnie kupowanymi przez te, które ciążę chcą udać. Gdyby partner był podejrzliwy, w pakiecie za 100 zł oprócz patyczka z dwoma kreskami, niby hermetycznie zapakowanego w oryginalne pudełko, można nabyć cały zestaw, czyli słoiczek z moczem ciężarnej, zdjęcia USG i badania lekarskie potwierdzające ciążę. Taki pakiet nabyła 27-letnia Katarzyna z Podkarpacia, by przyspieszyć zaręczyny. Jej chłopak pracował w Irlandii, widywali się rzadko, góra raz na miesiąc. W głowie miał zarobek, a nie planowanie przyszłości. Pewnego dnia wysłała mu zdjęcie fałszywego testu, a e-mailem skan zdjęcia USG, z przerobionymi komputerowo danymi osobowymi. Przebąknęła coś o tym, że rodzina nalega na ślub i że nie po bożemu jest urodzić bękarta. Ślub wzięli błyskawicznie, a miesiąc później Katarzyna ze łzami w oczach ogłosiła rodzinie, że ciążę poroniła, prawdopodobnie przez skoczne tańce na własnym weselu. Mąż, chcąc pocieszyć żonę i zrekompensować jej tragiczną stratę, wrócił z Irlandii na dobre i zadeklarował, że natychmiast będą się starać o kolejne dziecko. Do dziś nie wie, że do tych entuzjastycznych decyzji został doprowadzony podstępem. Nasieniotemat Zdaniem Grzegorza Orlikowskiego, wiceprezesa Centralnego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca i Dziecka, moralnie w żaden sposób nie da się usprawiedliwić tak podłych zagrywek. – Jeśli facet wyraźnie mówi, że nie chce mieć dziecka, należy uszanować jego decyzję. Jeśli kobiecie to nie odpowiada, powinna poszukać takiego, który chce – kwituje. Jego zdaniem do takich machinacji kobiety były zdolne zawsze. Ale niegdyś intrygi knuły w tajemnicy. Dziś, w dobie internetu i emancypacji, mówią o tym głośno, a co się z tym wiąże – takie sztuczki stają się powszechne. Przestrzega jednak, że kłamstwo ma krótkie nogi. Bo na ogół związek zbudowany na oszustwie prędzej czy później musi się skończyć. – Mężczyzna jest niekiedy traktowany jak dawca nasienia lub jak bankomat. Kobiety wraz z równouprawnieniem zyskały narzędzia społeczne i prawne do tego, aby samodzielnie decydować o przyszłości swojej, mężczyzny i rodziny – komentuje Orlikowski. Zgodnie z prawem bowiem, gdy sprawa trafi do sądu, nie liczy się, w jaki sposób doszło do poczęcia dziecka i czy któraś strona deklarowała brak chęci posiadania potomka. Jeśli badania DNA potwierdzą ojcostwo – alimenty trzeba płacić. Inaczej jest, jeśli okaże się, że małżeństwo zostało zawarte pod wpływem szantażu lub jest wynikiem oszustwa. Wówczas grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech i pełnoprawne unieważnienie związku małżeńskiego. Jeśli jednak z małżeństwa są dzieci – chciane czy nie – ojciec ma obowiązek łożyć na ich utrzymanie do ukończenia przez nie 18. roku życia lub 26., jeśli dziecko wciąż się uczy. Grzegorz Orlikowski opowiada, że zdarza się, iż kobieta wyhacza na dyskotece dobry na oko materiał genetyczny i uwodzi mężczyznę, licząc, że zajdzie z nim w ciążę. Udało się to Marlenie, która dziś w internecie radzi nie tylko, jak złapać na dziecko, ale jak potem wywalczyć wysokie alimenty. Sama uwiodła pijanego absolwenta Uniwersytetu Jagiellońskiego na juwenaliach, a dziewięć miesięcy później, gdy on już dawno zapomniał o jedno razowej przygodzie, dostał wezwanie do sądu w sprawie o alimenty. Traf chciał, że jest zamożny, ma własną firmę IT. Od dwóch lat, jak pisze Marlena, płaci 1,5 tys. zł na córkę, choć nigdy jeszcze jej nie widział. Córka Adama Adam też płaci alimenty – 700 zł miesięcznie, do tego połowę kosztów dodatkowych, jak szczepienia czy wózek. Córkę widuje często, nawet kilka razy w tygodniu. Za to mimo łez, nacisków rodziny i wyznań miłosnych na ślub z Martą nie przystał. – Nie potrafię wybaczyć jej tego numeru, ale mam dla niej litość. W końcu jest matką mojego dziecka i muszę dbać o jej dobre imię. Dlatego rodzicom i przyjaciołom nie przyznałem się, że Marta mnie wrobiła. Wtedy byłaby skończona. Wszystkim zeznaję, że to wpadka, kąśliwe uwagi i złośliwości biorę na klatę. W końcu jestem dorosły i wiedziałem, że seks nigdy nie jest bezpieczny, a dzieci nie znajduje się w kapuście – twierdzi. Ale przyznaje też, że w układ typu sex friends już nigdy nie wejdzie. Teraz szuka uczciwej kobiety na poważnie. Tylko z taką może planować kolejne dziecko. Bo już wie, że właśnie dziecko jest najpiękniejszą przygodą w życiu. I tę przygodę chętnie powtórzy, ale tym razem, jak zapewnia, będzie to owoc prawdziwej miłości, a nie podłej intrygi. Artykuł ukazał się w 34/2014 numerze tygodnika "Wprost" "Wprost" jest dostępny również w formie e-wydania oraz w wersji do słuchania Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku Oraz na AppleStore i GooglePlay Czy któras z Was tak próbowała? wiecie...jesteśmy razem szczęsliwi itd. chcemy dziecka, ale On mi kaze skończyć najpierw magisterke...jeszcze rok mi został:( chce zajśc w ciaże juz!!! może tak dziwnie ujęłam to w temacie... ale chodzi mi o to jak zajść w ciaze, zebym on nie domyslił się, ze tego chce. wiem, ze bardzo by się ucieszył...ale ja nie chce juz tego odkładac w czasie.... dodam, ze nie zabezpieczamy się... stosunek przerywany..to wszystko... i darujcie sobie teksty, ze tak nie można i jestem zdzira, bo tak nie wolno... pytam tych co tak juz zrobiły lub zamierzają..