Skontaktowaliśmy się z zarządcą osiedla. Rozmawialiśmy z samym mieszkańcem. Dotarliśmy również do rodziny mężczyzny, zamieszkałej w Gminie Ciasna – wszyscy bezradnie rozkładają ręce. Samotny mężczyzna odrzuca pomoc i nie wpuszcza nikogo do mieszkania. Tymczasem smród odczuwalny jest w całym bloku. Posty: 2. RE: dym z komina sasiada. art. 144. Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Smród dochodzący z wnętrza namiotu buchnął ze zdwojoną mocą. Milicjant w cywilu pochylił się i zajrzał do środka. Najpierw zauważył chłopaka. Na kolanach zbliżył się do niego i sprawdził tętno, przykładając dłoń do szyi. Żyje, pomyślał ze zdziwieniem. Dopiero po chwili zauważył jeszcze jedną osobę. Witam ! Mam spory problem- otóż ostatnio u mojego 4,5 rocznego Labradora pojawił sie okropny smrodek z mordki Nie jestem pewna ale to chyba slina dotychczas nie mialam z nim takiego problemu. A co do podejrzen o sline to tak mysle poniewaz czasem jak sie z nim bawie to jak mi uslini np: rek Co zjada jajka z kurnika Kuna to małe, łasicowate, przyjaźnie wyglądające zwierzę. Żywi się gryzoniami, żabami i owadami, ale lubi też owoce. Kuna to małe, łasicowate, przyjaźnie wyglądające zwierzę. Żywi się gryzoniami, żabami i owadami, ale lubi też owoce. Jednym z jej przysmaków są ptaki i ich jaja. Jako drobny drapieżnik może skutecznie eliminować myszy Uciążliwi lokatorzy "puszczający dymka" na balkonie czy łazience to prawdziwa zmora nawet dla tych, którzy sami są uzależnieni od nikotyny. Niestety wachlarz możliwości jakie roztacza przed nami prawo w tym względzie jest dosyć ograniczony. Palący problem - balkon. Pomoże spółdzielnia lub wspólnota. Zacząć należy od tego, że Przystosowanie kurnika do zimowej aury. Mały kurnik wybudowany z drewna może z powodzeniem służyć jako zimowe mieszkanie dla kur, pod warunkiem, że zostanie ocieplony. Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza w nocy, kiedy temperatura na zewnątrz może spaść poniżej kilkunastu stopni Celsjusza. Poza tym stwierdziłem ponad wszelką wątpliwość, że smród nie wydobywa się z kanalizacji w mieszkaniu (ani z łazienki, ani z kuchni, bo tam po prostu nie śmierdzi). "Epicentrum" smrodu jest na pograniczu pokoju i przedpokoju. Rozważałem zalanie od dachu, ale nie ma żadnych śladów zacieków. Nie ma też śladów grzyba czy pleśni. To nie jest przypadek. Ten autobus linii 130 o numerze bocznym 120 (jak ktoś ciekaw, to numer rejestracyjny też da się odczytać) kopci niemiłosiernie. Filmik nie oddaje niestety do końca ilości zanieczyszczeń powietrza, które wyrzucane są z jego rury wydechowej. Nie chcemy tutaj kurników, pana rola, by to zablokować - podsumowała Halina Górecka. Jedna z mieszkanek opowiedziała o swojej walce z planowanymi jakiś czas temu w sąsiedztwie jej posesji 8 kurnikami, które w efekcie nie zostały wybudowane. Podkreślała brak wsparcia ówczesnych władz gminy i siedleckiej ochrony środowiska. fOs6UW. Jak zmusić sąsiada do usunięcia smrodu wydobywającego się z jego mieszkania? Po analizie przedstawionego przez Panią stanu faktycznego sprawy stwierdzić należy, iż odpowiednie zastosowanie w opisanej przez Panią sytuacji znaleźć powinny przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące ochrony posiadania. Otóż zgodnie z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego (w skrócie „przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń”. Natomiast przepis art. 140 wskazuje, „że w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą”. Opisane przez Panią naruszenia należy interpretować w świetle art. 144 stosownie do którego „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Takim właśnie działaniem zakłócającym korzystanie z nieruchomości sąsiednich jest emitowanie nieprzyjemnych czy też drażniących zapachów. Są to tzw. immisje pośrednie, które nie naruszają wprost substancji nieruchomości, lecz w sposób pośredni utrudniają lub wręcz uniemożliwiają z niej korzystanie. O ile co do zasady immisje pośrednie, czyli nieskierowane bezpośrednio na naruszoną nieruchomość, np. poprzez przekierowanie na nią dymu lub wody albo częste odwiedziny innych osób czy też emitowanie określonych zapachów, są dopuszczalne, to również i one podlegają pewnym ograniczeniom. Zachowanie osób zajmujących daną nieruchomość powinno być przede wszystkim oceniane w świetle stosunków miejscowych. Zgodnie zaś ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w orzeczeniu z dnia r., sygn. akt II CR 208/69 „ocena zakłóceń przy uwzględnieniu »stosunków miejscowych« powinna zapewnić powiązanie jej z konkretną, w danym miejscu i czasie, rzeczywistością, powinna zagwarantować, że nie będzie ona miała charakteru abstrakcyjnego, oderwanego od realiów. Decydujące znaczenie ma charakter środowiska miejscowego: wieś, miasto, obszar przemysłowy, tereny uzdrowiskowe, rekreacyjne itp. Chodzi przy tym o ocenę obiektywną, a nie subiektywną wrażliwość danej osoby, o miarę zakłócenia, a nie działania czy zaniechania”. Ponadto wskazane w treści art. 144 społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości, podobnie jak i stosunki miejscowe, są cechą obu nieruchomości: wyjściowej i dotkniętej immisją. Zazwyczaj inna będzie ocena, czy granice zakłóceń zostały przekroczone w sytuacji, gdy na obu nieruchomościach prowadzona jest działalność przemysłowa, a zakłócenie występuje w postaci hałasu, niż w sytuacji, gdy hałas dotyka nieruchomość o charakterze mieszkalnym czy rekreacyjnym, uniemożliwiając normalny wypoczynek właścicielowi lub jego bliskim. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości wynika z jej charakteru i jest określone w planach zagospodarowania przestrzennego, a niekiedy w decyzji administracyjnej. Intensywne zapachy zwierzęce w jednym z mieszkań w bloku - co zrobić? Mając zatem powyższe na uwadze i przenosząc to na grunt Pani sprawy, stwierdzić należy, iż intensywne zapachy zwierzęce nie są normalnym elementem środowiska miejskiego, a w szczególności nie są powszechnie akceptowane w budownictwie wielorodzinnym, a zatem należy uznać, że przekraczają one przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych, legitymując zarazem innych mieszkańców do domagania się zlikwidowania źródła tych zapachów. W tej sytuacji powinna Pani w pierwszej kolejności zwrócić się do sąsiada pisemnie (najlepiej nadając list polecony) o zaprzestanie tych naruszeń, czyli właśnie albo o zadbanie o lepszą higienę jego zwierzęcia, albo też o jego pozbycie się, gdyż w obecnym stanie rzeczy zakłócone jest spokojne korzystanie z Pani lokalu. Dobrze by było, gdyby w wezwaniu tym opisała Pani, na czym te zakłócenia polegają i co Pani zdaniem sąsiad powinien zrobić, aby one ustały. W wezwaniu tym należałoby także wyznaczyć sąsiadowi określony termin do zaniechania tych naruszeń oraz wskazać, że w przypadku jego uchybienia skieruje Pani sprawę na drogę postępowania sądowego, co narazi go na wysokie koszty. Niestety jedynym wyjściem w sytuacji, gdyby Pani sąsiad odmówił spełnienia Pani żądań i nie zaniechał powyżej wspomnianych naruszeń, byłoby rozważenie wystąpienia na drogę sądową celem uzyskania orzeczenia nakazu usunięcia źródła nieprzyjemnego zapachu. Natomiast gdyby również po uzyskaniu przez Panią korzystnego dla Pani wyroku sąsiad nadal nie wykonywał nałożonego na niego obowiązku, mogłaby Pani skorzystać z możliwości, jaką daje art. 1051 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym „jeżeli dłużnik ma obowiązek zaniechać pewnej czynności lub nie przeszkadzać czynności wierzyciela, sąd, w którego okręgu dłużnik działał wbrew swemu obowiązkowi, na wniosek wierzyciela, po wysłuchaniu stron i stwierdzeniu, że dłużnik działał wbrew obowiązkowi, nałoży na niego grzywnę. Tak samo sąd postąpi w razie dalszego wniosku wierzyciela”. Natomiast odnośnie kompetencji spółdzielni w przedmiotowym zakresie, to należałoby zapoznać się ze statutem tejże spółdzielni, której Pani sąsiad jest członkiem, a który to statut powinien określać prawa i obowiązki członków spółdzielni oraz działania, jakie spółdzielnia może podjąć w celu ich wyegzekwowania. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . Czy swobodnie czujący się we własnym gniazdku kuchenny mocarz może oddziaływać negatywnie na nieruchomości sąsiednie? Nie. Nikt swoim działaniem nie może utrudniać życia innym osobom. Zapachami także. Sąsiad i jego zapachy Bardzo często można spotkać się z sytuacją, w ktundefinedrej właściciel sąsiedniej nieruchomości czuje się na swoim terenie na tyle swobodnie, że podejmuje czynności, ktundefinedre oddziałują negatywnie na nieruchomość obok. Nikt swoim działaniem nie może utrudniać życia innym osobom, w szczegundefinedlności mieszkającym obok sąsiadom. Jeśli sytuacja ta ma jednak miejsce, nic nie stoi na przeszkodzie aby właściciele nieruchomości, ktundefinedrym działania podejmowane przez sąsiada utrudniają korzystanie z nieruchomości wystąpili do sądu z właściwym roszczeniem. Co zrobić w przypadku, gdy z nieruchomości sąsiada dochodzą zapachy, ktundefinedre stają się uciążliwe? Jakie działania mogą podjąć właściciele nieruchomości sąsiednich i czym są immisje? Informacje znajdziesz w poniższym tekście. Immisje. Co to takiego? Podstawę rozważań nad zagadnieniem immisji stanowią przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. undefined Kodeks cywilny. Zgodnie z regulacją zawartą w treści art. 144 undefinedWłaściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, ktundefinedre by zakłundefinedcały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunkundefinedw miejscowychundefined. Bardzo często zdarza się jednak, że korzystanie przez właściciela z jego własnej nieruchomości może negatywnie oddziaływać na nieruchomości znajdujące się w granicach takiego oddziaływania. Z uwagi na powyższe, niezbędne jest wyznaczenie ściśle określonych granic korzystania przez właściciela z przysługującego mu prawa. Granice te powinny zostać ustalone przy uwzględnieniu zarundefinedwno praw właściciela do korzystania z przysługującej mu nieruchomości, jak i słusznego interesu osundefinedb narażonych na niekorzystne skutki takiego korzystania. Z uwagi na konieczność zapewnienia ochrony interesu sąsiadundefinedw koniecznym stało się wprowadzenie ustawowych ograniczeń w wykonywaniu prawa własności. Treść wskazanego wcześniej art. 144 stanowi zatem skutek wypracowanego przez ustawodawcę kompromisu między właścicielami nieruchomości. Unormowanie zawarte w art. 144 ogranicza właściciela nieruchomości w sposobie wykonywanie przez niego prawa własności. Właściciel nieruchomości nie może podejmować takich działań, ktundefinedre zakłundefinedciłyby korzystanie z sąsiednich nieruchomości ponad tzw. przeciętną miarę. "Przeciętna miaraundefined zakłundefinedceń. Jak na to patrzeć? Ocena undefinedprzeciętnej miaryundefined powinna być dokonana na podstawie obiektywnych warunkundefinedw, panujących w środowisku osundefinedb zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć właścicieli poszczegundefinedlnych nieruchomości. Ocena ta powinna także uwzględniać przeznaczenie nieruchomości, ktundefinedre wynika z jej charakteru i sposobu z niej korzystania. Istotne jest zatem, aby ocena zakłundefinedceń zapewniała powiązanie jej z konkretną w danym czasie i miejscu sytuacją, ponieważ wundefinedwczas nie będzie ona oderwana od rzeczywistości (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2016 r., sygn. akt: VI ACa 768/15). Z uwagi na powyższe, uciążliwy zapach pochodzących z nieruchomości sąsiedniej będzie bardziej akceptowany na terenach wiejskich niż na przykład w mieście. Immisje undefined rodzaje Oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią możne przybierać postać immisji bezpośrednich lub immisji pośrednich. Immisje bezpośrednie rozumiane jako bezpośrednia ingerencja w sferę cudzej własności (naruszenie własności) są zakazane. Wynika to bezpośrednio z treści art. 140 zgodnie z ktundefinedrym właściciel może korzystać z przysługującego mu przedmiotu własności z jednoczesnym wyłączeniem innych osundefinedb. Immisje pośrednie rozumiane są jako ujemne oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią, przy czym źrundefineddłem tego oddziaływania jest korzystanie przez właściciela z jego nieruchomości. Działania właściciela mogą prowadzić do wytworzenia ciepła, wstrząsundefinedw, hałasundefinedw czy zapachundefinedw, ktundefinedre utrudniają korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Do kategorii immisji pośrednich zaliczane są rundefinedwnież zanieczyszczenia powietrza oraz zakłundefinedcenia w zakresie odbioru sygnału telewizyjnego lub radiowego. Art. 144 wyznacza jedynie granice dopuszczalnych immisji pośrednich. W kategorii immisji pośrednich można wyrundefinedżnić: immisje pozytywne undefined oddziałują wprost na nieruchomości sąsiednie poprzez rozchodzenie się substancji lub energii; immisje negatywne undefined polegają na tamowaniu przenikania na nieruchomości sąsiednie fal radiowych lub telewizyjnych, promieni słonecznych. Ponadto możliwe jest także rozrundefinedżnienie: immisji materialnych undefined występują w sytuacji przenikania na nieruchomość sąsiednią cząstek materii (np. płyny, gazy, zapachy) lub pewnych ściśle określonych sił (np. wstrząsy, hałasy); immisji niematerialnych undefined oddziałują na psychikę właściciela nieruchomości sąsiedniej, zwłaszcza na poczucie bezpieczeństwa, estetyki czy niezależności. Do immisji niematerialnych nie znajduje zastosowania treść art. 144 a przepisy o ochronie dundefinedbr osobistych. W tym miejscu przeczytasz co można zrobić jak sąsiad postanowił na działce obok wybudować kurnik lub chlewnię. Postępowanie w sprawie immisji. Roszczenie negatoryjne W sytuacji przekroczenia przez właściciela nieruchomości granic wyznaczonych w treści art. 144 (np. w sytuacji gdy dochodzące z sąsiedniej nieruchomości zapachy są na tyle uciążliwe, że zakłundefinedcają korzystanie z nieruchomości obok), właściciel nieruchomości sąsiedniej może wystąpić do sądu z tzw. roszczeniem negatoryjnym (art. 222 undefined 2 Przedmiotem roszczenia negatoryjnego jest żądanie przywrundefinedcenia stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń. Ww. przywrundefinedcenie może polegać przede wszystkim na zaprzestaniu naruszeń lub na zastosowaniu środkundefinedw, ktundefinedre doprowadzą do ograniczenia immisji. Przykładem powyższego może być zaniechanie wytwarzania zapachundefinedw lub zamontowanie odpowiednich filtrundefinedw zmniejszających intensywność zapachundefinedw pochodzących z nieruchomości sąsiedniej, ktundefinedre ulegną zmniejszeniu do granic tzw. undefinedprzeciętnej miaryundefined. Warto jednak pamiętać, że przywrundefinedcenie stanu zgodnego z prawem nie musi zawsze polegać na konieczności przywrundefinedcenia stanu poprzedniego. Powyższe zostało potwierdzone w treści uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 1984 r. (sygn. akt: III CZP 4/84). Ponadto w oparciu o treść art. 222 undefined 2 analizowanego w związku z treścią art. 144 właściciel nieruchomości może żądać nie tylko zaprzestania immisji, ktundefinedre zakłundefinedcają korzystanie z nieruchomości, ale także zaniechania przygotowań, ktundefinedre dopiero po zrealizowaniu odpowiednich robundefinedt pozwoliłyby na takie immisje. Kto może wystąpić z roszczeniem przeciwko powodującemu immisję Legitymacja czynna (kto może pozywać) do wystąpienia z roszczeniem przysługuje właścicielowi nieruchomości na ktundefinedrą skierowano immisje, najemcy, dzierżawcy oraz podmiotowi ograniczonego prawa rzeczowego. Legitymacja bierna (kto może być pozywanym) przysługuje natomiast właścicielowi nieruchomości wyjściowej, władającemu nieruchomością, bezpośredniemu wykonawcy oraz temu, w ktundefinedrego interesie dokonano immisji na nieruchomości wyjściowej. W tym miejscu dowiesz się jak od strony prawnej wygląda sprawa lokalu gastronomicznego w bloku. Co można zrobić będąc mieszkańcem? Immisje pośrednie a naruszenie dundefinedbr osobistych Mianem dundefinedbr osobistych określa się dobra niemajątkowe przysługujące każdej osobie fizycznej oraz osobie prawnej, związane z ich indywidualnym istnieniem. Kodeks cywilny nie definiuje, czym są dobra osobiste, wskazuje jednak w art. 23 przykładowe rodzaje objęte ochroną. Zgodnie z treścią art. 23 dobra osobiste człowieka, jak w szczegundefinedlności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twundefinedrczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Uwzględniając powyższy katalog, można zatem przyjąć, że dobra osobiste odnoszą się do uznanych przez społeczeństwo oraz system prawny wartości obejmujących psychiczną i fizyczną integralność człowieka (oraz osoby prawnej), jego indywidualność, godność oraz pozycję w społeczeństwie. Działalnie lub zaniechanie właściciela nieruchomości, ktundefinedre zakłundefinedca ponad przeciętną miarę korzystanie z nieruchomości sąsiedniej, może niekiedy prowadzić do naruszenia dundefinedbr osobistych osundefinedb zamieszkujących na tej nieruchomości lub choćby na niej przebywających. Zapewne najczęściej chodzić będzie w takich przypadkach o naruszenie następujących dundefinedbr osobistych: zdrowia, prywatności, miru domowego i nietykalności mieszkania. Naruszenie dobra osobistego towarzyszyć może nie tylko immisjom niematerialnym, ale rundefinedwnież immisjom materialnym. Polubowne zakończenie sporu Warto pamiętać, że w wielu przypadkach zakończenie sporu spowodowanego korzystaniem przez właściciela z nieruchomości ponad przeciętną miarę może nastąpić w wyniku przeprowadzenia rozmowy z sąsiadem. W trakcie takiej rozmowy warto zwrundefinedcić uwagę sąsiadowi, że jego zachowanie powodujące np. uciążliwe do zniesienia zapachy jest dla nas niekomfortowe i przeszkadza w korzystaniu z nieruchomości. Bardzo często bowiem można spotkać się z sytuacją w ktundefinedrej sąsiad nie zdaje sobie z prawy ze swoich negatywnych działań. Rozmowa powinna być przeprowadzona w sposundefinedb spokojny i uprzejmy. Agresywny ton może zostać niepotrzebnie odebrany jako groźba, a to może w konsekwencji doprowadzić do eskalacji konfliktu. ____ Jeżeli masz pytanie związane z nieruchomościami napisz do nas na redakcja@ , a my postaramy się zgłębić temat i odpowiedzieć w formie artykułu. Pytanie z dnia 05 września 2018 Sąsiad przy granicy z moją działką zrobił wybieg dla dom jest 7 m od tejże granicy z oknami w stronę wypuszcza kury nawet o 5 moich prośbach 3 dni wypuści o 8 a póżniej znowu 5 albo przed 6 jest jakiś zapis prawny regulujący takie rzeczy? Dzień dobry, jeżeli sąsiad zakłóca Pana korzystanie z nieruchomości, to może Pan żądać odszkodowanie. Jednakże jeżeli zamieszkuje Pan na terenach rolniczych, a wypuszczanie kur o 5 rano, to działanie standardowe, a nie złośliwe, to szanse są niewielkie. Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Dzień dobry, Należałoby zastanowić się czy działania Pana/Pani sąsiada mogą być oceniane, jako tzw. immisje (działanie właściciela nieruchomości na własnym gruncie, którego skutki odczuwalne są na gruncie sąsiedzkim) tj. czy i jakiego rodzaju uciążliwość stanowi dla Pana/Pani wybudowanie kurnika i wypuszczanie kur (np. wydawane przez nie odgłosy- hałas, brzydki zapach itp.). Jeśli działania sąsiada zostaną ocenione jako stanowiące immisje, przysługuje Panu/Pani roszczenie negatoryjne o zaniechane immisji. Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Chcę dodać odpowiedź Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś. Nie znalazłeś wyżej odpowiedzi na swój problem? Tu są tylko trzy budzące sympatię kury - w hodowli miałoby ich być 250 tysięcy... Fot. Aleksander GąciarzGłogowiany Wrzosy. Mieszkańcy wsi protestują przeciwko budowie kurzej fermy, na której miałoby przebywać ćwierć miliona sztuk drobiu. Obawiają się, że towarzyszący tak gigantycznej hodowli smród nie pozwoli na normalne życie w jej Jurkowska o całej sprawie dowiedziała się telefonicznie. - Dostałam informację, że w Urzędzie Gminy w Książu Wielkim wisi ogłoszenie, mówiące o zamiarze budowy fermy. Nigdzie indziej takiego ogłoszenia nie było. Dopiero po jakimś czasie i po długich poszukiwaniach odnaleźliśmy je też w internecie - nie będzie można otworzyćW urzędzie dowiedziała się, że ferma miałaby się docelowo składać z pięciu kurników. W każdym z nich mogłoby jednorazowo przebywać około 45 tysięcy kurczaków. Ponieważ ferma miałaby powstać na działce położonej kilkadziesiąt metrów od jej domu, postanowiła działać. Wspólnie z jednym z sąsiadów przygotowała protest, pod którym zebrała ponad 30 podpisów mieszkańców, z reguły swoich najbliższych sąsiadów. - Tych podpisów mogłoby być więcej, bo nikt nie odmawiał. Poszliśmy jednak tylko do tych najbardziej zainteresowanych, mieszkających najbliżej - protestu nie kryją, że bardzo obawiają się perspektywy życia w pobliżu kurzej fermy. - Ten pan hoduje sezonowo kilka tysięcy gęsi. Już taka ilość bywa uciążliwa. Zdarza się, że gdy wyjdą na wybieg, a wiatr zawieje od strony jego gospodarstwa, to mocno śmierdzi. Nikt jednak nie protestuje, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to jest gospodarstwo rolne, a każdy musi z czegoś żyć. Ale w przypadku planowanej inwestycji przeraża nas jej skala. Przy takiej ilości ptaków okna w promieniu kilku kilometrów nie będzie można otworzyć - bo wcześniej nikt nie protestowałOsobą, która zamierza budować fermę jest Adam Madejski. W rozmowie z reporterem Dziennika Polskiego mówi, że jest zaskoczony protestem sąsiadów. - Starania o budowę dwóch pierwszych kurników podjąłem już jakiś czas temu i nikt wówczas nie protestował. Mam ważne pozwolenie na ich budowę - tłumaczy. Dodaje, że teraz też żaden z sąsiadów nie przyszedł do niego bezpośrednio, by wyrazić swoje zdanie na ten temat. Zapewnia też, że o złożonym proteście nic wcześniej nie wiedział. - Ja z żadnym z sąsiadów nie miałem i nie mam zatargu - protestu z kolei twierdzą, że ich sąsiad z nikim swoich planów nie konsultuje. Nie reaguje też na zgłaszane uwagi. - W przeszłości magazynował na swojej działce osady z oczyszczalni ścieków, które też śmierdziały. Dopiero gdy więcej osób zaczęło mu zwracać uwagę, wywiózł to i przyorał. On ciągle ma jakieś nowe pomysły - wsi hodowla zwierząt to normalna sprawa...W opinii właściciela gospodarstwa obawy sąsiadów o uciążliwość jego fermy są nieuzasadnione. Przypomina, że w Głogowianach wiele osób hoduje bydło i trzodę chlewną, a nikt nie narzeka na związane z tym zapachy. Na wsi jest to bowiem normalna sprawa. Jeszcze nie tak dawna zwyczajna była sytucja, że obok domu znajdował się obornik. Uważa, że jego ferma nie będzie miała większego wpływu na otoczenie, niż inne okoliczne hodowle. Dodaje też, że ferma, która ma powstać, będzie musiała spełnić normy stawiane przez Sanepid i inspekcję weterynaryjną. - Przecież ja tu ciągle mam kontrole - gminy Książ Wielki Marek Szopa powiedział nam, że swoje stanowisko w sprawie fermy uzależnia od tego, jak na pomysł będą się zapatrywały służby sanitarne i ochrony środowiska. - Jako urzędnik muszę postępować zgodnie z przepisami. A to oznacza, że jeżeli właściwe służby ocenią, iż inwestor spełnił wszelkie stawiane przy tego typu inwestycjach warunki, ja nie będę mógł jej zablokować -tłumaczy. Zaznacza przy tym, że sprawa jest o tyle trudna do oceny, iż dotyczy zapachów. A jak na razie nie istnieją żadne normy, które określałyby, od którego momentu należy je uznać za szkodliwe, a jakie są dopuszczalne. Wójt Szopa jednak dodaje, że jako mieszkaniec gminy nie dziwi się protestom. - Nie ma nic gorszego niż kurnik w sąsiedztwie. Przy takiej ilości ptaków zapachy będą odczuwalne w odległości kilku kilometrów. Dlatego gdybym sam tam mieszkał, pewnie też bym protestował - nam powiedział Adam Madejski, wybudowanie pierwszych dwóch kurników, które mają tworzyć fermę, jest realne w ciągu najbliższych dwóch lat. - Na pewno ze swoich zamiarów nie zrezygnuję. Poniosłem już w związku z tym duże koszty na opracowanie dokumentacji, wykonanie uzgodnień itp. - mówi. Nie zaprzecza też, gdy pytamy, czy ma już odbiorcę na wyhodowane przez siebie Głogowian wierzą z kolei, że do powstania fermy nie dojdzie. - Tu jest teren gęsto zabudowany, jest sporo małych dzieci. Zaprotestowaliśmy od razu, żeby ktoś potem nie zarzucił nam, że czegoś zaniedbaliśmy. Liczymy, że ktoś weźmie nasze zdanie pod uwagę - mają nadzieję.